Co to będzie za rok

Korzystając z okazji, że niemal wszyscy wspominają mijający rok, postanowiłem zrobić mały przegląd tego, co nas będzie czekać w bardzo niedalekiej przyszłości. A będzie się działo.

Rok VR

Piotr Mańkowski nieco przeszarżował pisząc w jednym z numerów magazynu „Pixel”, że 2016 będzie rokiem VR. Z raportu przygotowanego przez firmę SuperData Research wynika, że szacunkowa sprzedaż okularów wirtualnej rzeczywistości do końca roku ma wynieść nieco ponad 3 miliony sztuk. Szału nie ma, choć trudno też mówić o tragedii. Warto jednak dodać, że prognozy na przyszły rok są bardziej obiecujące, a na horyzoncie czeka jeszcze więcej gier w pełni wykorzystujące tę technologię. I nie mówię tu o takich skleconych na szybko w Unity, ale o produkcjach ze zdecydowanie wyższej półki. Mam nadzieję, że moje nawrócenie nie pójdzie na marne.

Nintendo = Swift + mobile

Ile łez polało się przeszło rok temu po śmierci Satoru Iwaty, a ile złości wywołała wśród fanów wiadomość, że na czele Nintendo stanął niejaki Tatsumi Kimishima zamiast uwielbianego przez wszystkich Shigeru Miyamoto. Jednak bądźmy szczerzy: Kimishima jest dzisiaj potrzebny Nintendo jak nikt inny. Fakt, że Miyamoto na stanowisku szefa N sprawiłby radość wielu osobom, ale na tę chwilę bardziej od marzyciela jest potrzebny ktoś, kto twardo stąpa po ziemi. Nowy prezes ma ogromne doświadczenie menadżerskie: odpowiadał swego czasu przede wszystkim za analizę finansową i administrację, a będąc szefem amerykańskiego oddziału firmy nadzorował wprowadzenie na tamtejszy rynek Wii i 3DS.  Jego wiedza zdecydowanie przyda się, kiedy na rynku zadebiutuje wywołujący ogromne emocje Swift oraz podczas dalszej ekspansji Nintendo na rynku mobilnym.

Polska górą!

Mijający rok przyniósł nam masę świetnych gier stworzonych przez zdolnych ludzi z kraju położonego nad Wisłą. Nie oszukujmy się – mamy czym się pochwalić! A nadchodzący rok zapowiada się jeszcze lepiej. Zastrzyk gotówki dla nowych „młodych, zdolnych”, często także niezależnych, ze świeżo uruchomionego programu GameINN, powołanie spółki ARP Games oraz informacje o dalszym rozwoju bardziej doświadczonych na rynku przyniesie kolejny wysyp polskich produkcji. Jeśli chcecie wiedzieć, jakie tytuły szykują dla nas polscy developerzy, zapraszam do zapoznania się z zestawieniem przygotowanym przez serwis Graczpospolita. Nie robię tego dla reklamy – robię to z lenistwa.

[Wpis zostanie zaktualizowany, jeśli po sylwestrowej nocy coś jeszcze mi się przypomni.]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *