Nie każdy musi być superbohaterem

Nie, nie umarłem. I nie, nie rzucam pisania o grach (choć mało brakowało, aby tak się stało, ale o tym kiedy indziej). Po prostu miałem dłuższą, nieplanowaną przerwę od pisania czegokolwiek, co nie jest związane z moją obecną pracą. Jednak dzięki temu doświadczeniu nauczyłem się dwóch rzeczy: jak cenną wartość dla człowieka stanowi czas wolny i dlaczego nigdy nie będę Spider-Manem.

Czytaj dalej Nie każdy musi być superbohaterem