Nie zaskoczy

Długo nie pisałem. A to dlatego, że po ciężkim okresie w pracy (bywały momenty, kiedy spałem idąc na autobus czy pociąg) wziąłem sobie dwa tygodnie urlopu, z dala od klawiatury. Leżałem odłogiem na łóżku, spędzając mnóstwo czasu na książkach, filmach, no i oczywiście na grach. Wbrew trendom nie ogrywałem nowości („o, wychodzi gra, na którą czekałem. L4, hehe), ale zająłem się starociami z mojej kupy wstydu. I to sprawiło mi znacznie większą frajdę, niż ogarnianie gorących tytułów.

Czytaj dalej Nie zaskoczy

Sapkowski miał rację

Mimo, że zrobiłem sobie krótką przerwę od pisania czegokolwiek (nie licząc zestawu obowiązkowego m.in. dla Gamemusic.pl), to nie oznacza, że zrezygnowałem ze śledzenia nowinek ze świata gier. Robiłem to bardzo regularnie, dzięki czemu byłem na bieżąco z gorącymi wydarzeniami, które rozpalały cały Internet. I teraz z ogromną chęcią do tych wydarzeń powrócę dzieląc się z wami moimi opiniami na ich temat. Pozwólcie jednak, że zanim wejdę z butami do waszych głów zmyję z siebie gówno, w którym pływałem przez ponad miesiąc.

Czytaj dalej Sapkowski miał rację

Ciężar minionego druku

Nie zamierzam pisać notki o swoich odczuciach w związku z końcem CD-Action, ponieważ już wystarczająco rozpisałem się na ten temat gdzie indziej. Zamiast tego opowiem wam o innym bólu, jaki mnie dopadł. Znacznie silniejszym i występujący w okolicach krzyża.

Czytaj dalej Ciężar minionego druku