Najbardziej nieoczywiste gry roku

Miniony rok był – mówiąc najdelikatniej – nietypowy pod każdym względem. Niemal każdy miesiąc dostarczał nam nową plagę, a ta największa sprawiła, że większość z nas została wręcz zmuszona, by siedzieć w domu. Sporo osób skorzystało z okazji, by ograć zaległości, a także nówki sztuki, jakie w międzyczasie powychodziły. Wśród nich znalazły się takie, które zasługują na miano „gry roku”. Jednak moim zdaniem, tak nietypowy rok zasługuje na nietypowe gry roku.

Czytaj dalej Najbardziej nieoczywiste gry roku

Dekada eksperymentów

Gdyby ktoś mnie zapytał, z czym kojarzą mi się lata „dwutysięczne”, powiedziałbym, że z rewolucyjnymi nowinkami technologicznymi, które nie zrewolucjonizowały niczego, a także z całą masą znakomitych tytułów, które pokazały, że pomysłowość i talent ludzi z branży, a zwłaszcza wschodzących gwiazd nie mają końca.

W tym wpisie zamierzam rozliczyć się z minioną dekadą w gamingu i opowiedzieć o niej pokrótce tak, jak ją zapamiętałem: jako dekadę nowych wyzwań, stawiania pierwszych kroków w nieznane, pełnej twórczej niezależności i idącym za nią workiem nietuzinkowych pomysłów. Choć nie można zapomnieć, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat zdarzały się także mniej przyjemne chwile, niekoniecznie związane stricte z grami.

Czytaj dalej Dekada eksperymentów

Drugie życie pierwszych jRPG

Może i biblioteka gier na Switch rzeczywiście staje się zbiorowiskiem staroci. Może i rzeczywiście ostatnio pojawiło się jeszcze więcej reedycji i portów sprzed kilku lat. Ale jeśli dzięki temu mam szansę zagrać w kultowe Grandia II z 2000 roku, siedząc przez pięć godzin ściśnięty w wagonie pociągu, to mogę powiedzieć jedno: dejcie wincyj.

Czytaj dalej Drugie życie pierwszych jRPG